Drugiego dnia po zjedzeniu śniadania , (nie do końca pysznego ponieważ w Austrii śniadanie je się na słodko co mi nie pasowało ) w naszym Westend City Hostel , ruszyliśmy metrem do jednej z czterech siedzib Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Posiadłość tej organizacji to kompleks nowoczesnych budynków , których centralnym punktem jest plac otoczony flagami wszystkich krajów członkowskich.
Po wejściu do budynku zostalismy przeszukani a następnie grupom przydzielono przewodników , przewodniczka skrupulatnie opowiedziała nam historie ONZ oraz poszczególne zakresy pracy organizacji
Najlepszym punktem na każdej wycieczce jest oczywiście czas wolny którego mieliśmy bardzo dużo :) Pozytywnym zaskoczeniem było to że wszędzie gdzie chcieliśmy iśc bądz jechac robiliśmy to sami bez opieki nauczycieli, to było bardzo komfortowe.
Nasze podróże metrem.
I przerwy na posiłki...
Nikotynka♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz